Produkty Tesli starzeją się w szybkim tempie. Model S pojawił się 13 lat temu i przeszedł jedynie drobne modyfikacje. Pojawienie się Cybertrucka nie spełniło oczekiwań – zakupy ograniczyły się do ułamka z miliona rezerwacji. Problemy z jakością i zniżki wpłynęły na jego wartość, która spadła o około 58% na rynku wtórnym.
Model 3, mimo odświeżenia, traci na popularności w Kalifornii, gdzie spadł z drugiego na czwarte miejsce pod względem sprzedaży. Wyróżnia się jedynie Model Y, na którego nowe wersje trzeba będzie poczekać do 2026 roku.
Chiny, odpowiadające za jedną czwartą sprzedaży Tesli, stanowią wyzwanie. Spadek sprzedaży o 49% w lutym wymusza wprowadzenie produkcji tańszego Modelu Y w Szanghaju od 2026 roku. Rywalizacja z chińskimi producentami, oferującymi bardziej zaawansowane technologie w niższej cenie, jest trudna. Nowe rozwiązania, jak szybkie ładowanie BYD, pokazują, że Tesla pozostaje w tyle.
Elon Musk, zaangażowany politycznie, wzbudza kontrowersje swoimi działaniami. Jego rola przy Donaldzie Trumpie i Departamencie Efektywności Rządu wywołała protesty. Właściciele Tesli, niezadowoleni z jego polityki, sprzedają samochody, obawiając się represji. Tesla stała się symbolem niezgody, co prowadzi do wandalizmu i zamieszek, także poza USA.
Gest Muska, odebrany jako nazistowskie pozdrowienie, dodatkowo zaszkodził reputacji Tesli, zwłaszcza w Niemczech, gdzie sprzedaż spadła o 76% w lutym. Kurs akcji Tesli spadł o ponad 50% od grudnia, co czyni ją jedną z najgorzej radzących sobie spółek na S&P 500.
Tesla, niegdyś lider innowacji, stoi przed trudnościami w utrzymaniu swojej pozycji na rynku. Zmniejszenie zaufania do Muska, problemy z jakością produktów i kontrowersje polityczne wpływają na jej przyszłość. Aby odzyskać dawną chwałę, Tesla musi skoncentrować się na wprowadzaniu nowych, innowacyjnych produktów i unikać politycznych tarapatów.