Kia Sportage 2023: Nowy Look i Hybrydowa Moc

image
Kia Sportage 2023: Nowy Look i Hybrydowa Moc - Zdjęcie ma charakter wyłącznie ilustracyjny
04.06.2025topgear

Świeży Styl i Mocniejsze Serce

Kia wprowadza odświeżoną wersję modelu Sportage. Choć z zewnątrz trzyma się sprawdzonej formuły, nowością jest modernizacja stylistyki oraz wybór silników – od klasycznych spalinowych po hybrydowe. To posunięcie nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że sprzedano już ponad siedem milionów egzemplarzy.

Moc i Napęd

Wersja podstawowa wyposażona jest w silnik 1.6 turbo generujący 148 KM, połączony z sześciobiegową manualną lub siedmiobiegową skrzynią DCT. Dla szukających mocniejszych wrażeń dostępna jest też hybryda z mocą 236 KM i opcją napędu AWD.

Wyjątkowa Stylistyka

Sportage przyciąga oko charakterystycznym grillem 'tiger nose' oraz nowoczesnymi akcentami świetlnymi 'mapa gwiazd'. Całość dopełnia zderzak z niemal trójkątnymi reflektorami przeciwmgielnymi i oryginalne felgi w rozmiarze od 17 do 19 cali.

Wnętrze i Technologia

W środku znajdziemy minimalistyczny design – dwuramienną kierownicę oraz ukryte wentylacje. Dla komfortu użytkowników dostępne są liczne schowki, ogromny panoramiczny dach i różnorodne materiały wykończeniowe, w tym zamszowe wykładziny.

Zaawansowane Funkcje

Najciekawszymi elementami są dwa zsynchronizowane 12.3-calowe ekrany oraz 10-calowy wyświetlacz HUD, którym zarządza system Kia Connect oferujący aktualizacje OTA oraz funkcje bezpieczeństwa, takie jak automatyczne hamowanie awaryjne.

Przestrzeń i Pojemność

Sportage oferuje 562 litry przestrzeni bagażowej, które rozszerzają się do 1,751 litrów po złożeniu tylnych siedzeń. Wersja hybrydowa dodaje extra 25 litrów.

Podsumowanie

Nowa Kia Sportage to doskonałe połączenie współczesnej stylistyki z nowoczesną technologią i różnorodnością napędów. Sprzedaż rusza tego lata w Wielkiej Brytanii, a szczegóły dotyczące specyfikacji i cen będą ogłoszone wkrótce.

Kia ponownie udowodniła, że Sportage to model godny uwagi w segmencie SUV-ów.

Co mówią inni...

Brak komentarzy