Na rynku superszybkich elektrycznych limuzyn możemy dostrzec różne podejścia do projektowania tych pojazdów. Porsche Taycan stawia na niską sylwetkę i doskonałą aerodynamikę, natomiast Tesla koncentruje się na komforcie połączonym z ogromną mocą. Lotus wprowadza nową koncepcję z modelem Emeya — łącząc dynamiczne osiągi z luksusem.
Jack Rix: Przywiozłem najmocniejszą wersję Taycana, której osiągi są oszałamiające. Dysponując aż 1,092 KM, rozpędza się do 100 km/h w zaledwie 2,2 sekundy. Jego czas okrążenia na torze Nürburgring wynosi 7:07.55 min — to rekord wśród seryjnych EV.
Ollie Marriage: Emeya 900 to pojazd o mocy 905 KM, również osiągający imponujące wyniki, choć Taycan wypada na tle bardzo mocno. Auto wyposażono w baterię o pojemności 102 kWh i trzy silniki. Wygląd nadwozia budzi skojarzenia z Lamborghini, a wnętrze jest przestronne.
Porsche oferuje ekstremalną dynamikę i nowoczesne zawieszenie, które zapewnia niesamowitą stabilność nawet na torze. Emeya 900 przyciąga bardziej globalnym charakterem, oferując estetykę typową dla Lotusa, ale dostosowaną do międzynarodowego rynku.
Podczas gdy Taycan stawia na ekstremalny minimalizm i niską sylwetkę, Emeya wyróżnia się wysokim momentem obrotowym i przemyślaną estetyką. Jednak w konfrontacji z Taycanem czuje się wagę pojazdu, co przekłada się na mniej dynamiczne wrażenia z jazdy.
Emeya 900 to wydatek od £129,990, natomiast Taycan Turbo GT, z dodatkowymi opcjami, kosztuje nawet £199,305. Choć droższy, Taycan prezentuje nieprzeciętne osiągi.
Taycan Turbo GT oferuje niezrównane osiągi i prowadzenie, choć jego wysoka cena może zaskoczyć. Emeya 900, mimo mniejszej dynamiki, prezentuje się jako bardziej komfortowa opcja. Dla fanów ekstremalnych wrażeń wybór jest oczywisty: Taycan zdobywa pierwsze miejsce.