Na brytyjskich drogach nastała nowa epoka, w której uprzedzenia i nieuprzejmość zostaną zepchnięte do przeszłości. Kierowcy, którzy korzystają z uprzejmości innych i otrzymują zgodę na wjazd na zatłoczone skrzyżowanie, teraz muszą odwzajemnić się falą wdzięczności. Rząd Wielkiej Brytanii wprowadził przepisy nakładające obowiązek okazania uznania za ten drobny, ale znaczący akt kultury drogowej.
Badania wskazują, że brak reakcji na uprzejmość innych jest największym źródłem irytacji wśród brytyjskich kierowców. Tysiące respondentów uznało to za bardziej denerwujące niż blokowanie pasa, nieużywanie kierunkowskazów na rondach czy zbyt wolną jazdę, niezależnie od ograniczeń prędkości.
Nowe prawo daje policji uprawnienia do aresztowania "niewdzięczników". Osoby uznane za winne mogą spędzić za kratkami nawet trzy miesiące. Powtarzające się wykroczenia będą kończyć się konfiskatą samochodu, który zostanie zastąpiony przez wybrakowany pojazd elektryczny z systemem ADAS, nieustannie przypominającym o zachowaniu ostrożności.
Rząd brytyjski postanowił promować pozytywne zachowania na drogach, wprowadzając obowiązek okazywania wdzięczności za pomocą "thank you wave". Tym samym stara się eliminować najbardziej irytujące zachowania wśród kierowców i powracać do tradycyjnych brytyjskich wartości, takich jak uprzejmość i szacunek.
![]() | |
![]() |