Porsche 911 2.7 RS z 1973 roku to prawdziwa ikona. Z aerodynamicznym pakietem, spojlerem typu "ducktail", wzmocnionym zawieszeniem Bilsteina i poszerzonymi nadkolami, samochód ten zaskoczył Porsche ogromnym popytem. Zamiast 500 planowanych sztuk sprzedano trzykrotnie więcej.
Porsche długo nie wykorzystywało sukcesu modelu RS z lat 70. Kolejna wersja RS pojawiła się dopiero w 1992 roku. Pomimo technicznych zalet, nie zdobyła od razu rynku. Dziś to jednak unikat kolekcjonerski, warty setki tysięcy funtów.
Ferrari, z modelem 348 Competizione, próbowało swoich sił w tej kategorii w latach 90., ale niska produkcja i wysoka cena uniemożliwiły mu dominację na rynku. W 2003 roku Ferrari i Porsche ponownie stanęły do walki, wprowadzając odpowiednio modele Challenge Stradale i 911 GT3 RS, które zyskały uznanie entuzjastów motoryzacji.
BMW, podążając za trendami, wprowadziło na rynek model E46 M3 CSL, który zdobył dużą popularność. Podobnie postąpili inni producenci, jak Mini i Renault, rozwijając koncepcję odchudzonych hothatchy.
W czasach kryzysu finansowego producenci zintensyfikowali swoje działania, tworząc wersje supersamochodów przeznaczone do użytku wyłącznie na torach. Od Porsche po Ferrari, każdy chciał mieć własny ekstremalny pojazd. W międzyczasie pojawiły się także samochody jedynie do użytku torowego, jak McLaren P1 GTR.
Dzisiejsze wyzwania to przede wszystkim rosnące rozmiary i masa samochodów. Pomimo tego, Porsche kontynuuje tradycję z modelem 911 S/T, świętując 60-lecie tej ikony. Takie pojazdy pozostają lekkie i pełne pasji, odzwierciedlając miłość do prędkości i inżynieryjnej perfekcji.
Podsumowanie: Od czasów Porsche 911 2.7 RS, przez wyzwania lat 90., po współczesne minimalistyczne superauta, samochody sportowe ewoluowały, zdobywając coraz większe grono fanów. Pomimo zmian technologicznych, pragnienie lekkich, ekstremalnych maszyn trwa, kształtując rynek motoryzacyjny pełen emocji i innowacji.