W piątek, 23 maja, na torze Indy 500 odbyła się nietuzinkowa rywalizacja: sześć Wienermobili Oscara Mayera. Każdy z pojazdów udekorowany był w stylu regionalnym: New York Dog (Wschód), Slaw Dog (Południowy Wschód), Chili Dog (Południe), Chi Dog (Środkowy Zachód), Sonoran Dog (Południowy Zachód) i Seattle Dog (Północny Zachód).
Choć Wienermobile nie są najszybsze, ich wyścigi wciąż dostarczają emocji. Te pojazdy oparte są na podwoziu Isuzu NPR i napędzane są 330-konnym, sześciolitrowym silnikiem V-8 od General Motors. Nie osiągają rekordowych czasów, ale ścigające się parówki o długości 27 stóp zapewniają niezapomniane wrażenia.
Niestety, nie każdy mógł spróbować swoich sił za kierownicą – pojazdy prowadzili zawodowi kierowcy Oscara Mayera, zwani Hotdoggers. Dla fanów przygotowano jednak konkurs z nagrodami o łącznej puli 10 000 dolarów. Ciekawym elementem wydarzenia było to, że zwycięski pojazd został spryskany musztardą!
Choć moglibyśmy zasypać Was żartami o hot dogach, zdecydowaliśmy się pozostać przy faktach. Może Oscar Mayer pozwoli nam na jazdę podczas Indy '26? Byłoby to spełnienie motoryzacyjnych marzeń!
Wienermobile na Indy 500 to wyjątkowy pokaz motoryzacyjnej kreatywności. Choć nie są najszybsze, ich wyścigi to kwintesencja dobrej zabawy i motoryzacyjnej pasji. Czekamy na kolejne edycje i możliwe nowe wyzwania!
Zapisz się na nasz newsletter, aby być na bieżąco z nowinkami motoryzacyjnymi!