Podczas targów motoryzacyjnych w Nowym Jorku w 2025 roku zadebiutował koncepcyjny Genesis X Gran Equator. Reprezentuje on nowy kierunek stylistyczny marki: większe i bardziej kanciaste formy, mniej przypominające Bentley Bentayga, a bardziej nawiązujące do Rolls-Royce Cullinan, jednak bez nadmiaru "kija brzydoty". Samochód charakteryzuje się tylnymi drzwiami dzielonymi, przypominającymi te w znanych brytyjskich luksusowych SUV-ach. Całość spaja charakterystyczny dla Genesis motyw dwuliniowych świateł.
Choć z pewnych perspektyw proporcje mogą wydawać się niesymetryczne, muskulatura nadkoli jest imponująca. Subtelne, kontrastowe wykończenia szydzą z SUV-ów, które próbują udawać terenowe z plastikowymi nakładkami.
W przeciwieństwie do bogato wyposażonych wnętrz dostępnych modeli Genesis, X Gran Equator zaskakuje minimalistycznymi cyfrowymi wskaźnikami inspirowanymi "tarczami do aparatów". Wnętrze, choć mniej przypomina luksus Bentleya, oferuje praktyczne rozwiązania, takie jak czteropanelowy dach panoramiczny i modułowe schowki.
Genesis nie ujawnia informacji o jednostce napędowej X Gran Equator. Choć inne koncepcyjne modele często podkreślają napęd elektryczny, długa maska sugeruje możliwości silnika spalinowego. W obliczu aktualnych regulacji milczenie na temat napędu może być strategicznym posunięciem.
Po premierze w Nowym Jorku X Gran Equator pojawi się w Genesis House na Manhattanie. Chociaż prawdopodobnie nie trafi do produkcji w obecnej formie, elementy, takie jak dzielone tylne drzwi, mogą znaleźć zastosowanie w nadchodzących modelach. To zwiastun nowego kierunku, w jakim zmierzają SUV-y Genesis, oraz wyzwanie rzucone konkurencji.
X Gran Equator to symbol nowego stylu i podejścia Genesis do SUV-ów, łącząc luksus z praktycznością. Pomimo braku informacji o napędzie, projekt wskazuje na potencjalne trendy w estetyce i funkcjonalności przyszłych modeli Genesis. Czas pokaże, jak koncepcja przełoży się na realia rynku.